Przejdźmy do meritum. Powtarzamy mantrę o monizmie relacyjnym, o niepoznawalnych noumenach i o fenomenologicznym podejściu do wszystkiego, ale… Czym jest sama relacja? Znów fenomenologiczne podejście skończy się tutaj tautologią, a jeśli – z grubsza – poznanie można również zdefiniować, jako wyszukiwanie elementów pierwotnych, najmniejszych, to granice przesuwają się w nieskończoność. Każda więc próba opisu, czy […]
Uwagi o istocie relacji